Jakie są nurty w psychoterapii? Jak je dzielimy? Czym się charakteryzują?

Grafika przedstawia trzy sylwetki /Pixabay

Kiedy mówi się o psychoterapii, wiele osób wyobraża sobie jeden, uniwersalny sposób pracy. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej, bo psychoterapia obejmuje różne nurty, czyli szkoły myślenia o człowieku, jego trudnościach i drodze do zmiany. Każdy nurt trochę inaczej odpowiada na pytania o to, skąd biorą się problemy, co podtrzymuje cierpienie i w jaki sposób można pomóc pacjentowi odzyskać równowagę. To właśnie dlatego wybór nurtu nie jest wyłącznie kwestią nazwy czy mody. Ma znaczenie to, czy ktoś potrzebuje pracy bardziej zadaniowej i uporządkowanej, czy raczej długotrwałego pogłębiania wglądu, czy wsparcia skoncentrowanego na relacjach rodzinnych i międzyludzkich. Współczesna psychoterapia coraz częściej korzysta też z podejścia integracyjnego, czyli łączenia elementów różnych szkół, jeśli jest to korzystne dla konkretnej osoby.

Nurt poznawczo-behawioralny: myśli, emocje i zachowania

Nurt poznawczo-behawioralny, często skracany do CBT, należy dziś do najlepiej opisanych i najszerzej stosowanych podejść terapeutycznych. Jego podstawą jest założenie, że sposób, w jaki interpretujemy sytuacje, silnie wpływa na nasze emocje i zachowania. Z tej perspektywy nie samo zdarzenie, ale nasza ocena zdarzenia uruchamia określoną reakcję. Za rozwój tego podejścia odpowiada Aaron T. Beck.

W praktyce terapia poznawczo-behawioralna skupia się na rozpoznawaniu powtarzających się schematów myślenia i zachowań, a następnie na ich stopniowej zmianie. Terapeuta pomaga pacjentowi zauważyć myśli, które wywołują napięcie, lęk, obniżenie nastroju albo impulsywne reakcje, a potem wspólnie z nim sprawdza, na ile te myśli są rzeczywiste i pomocne. CBT jest terapią strukturalną, zorientowaną na teraźniejszość i często opiera się także na zadaniach wykonywanych między sesjami.

To właśnie praktyczny, uporządkowany charakter sprawia, że nurt ten bywa szczególnie pomocny przy zaburzeniach lękowych, odżywiania czy innych, które uruchamiają w nas konkretne wzorce myślenia i działania. Warto też dodać, że CBT nie polega jedynie na „myśleniu pozytywnym”. Chodzi raczej o bardziej realistyczne i elastyczne patrzenie na siebie, innych ludzi i trudne sytuacje. Pacjent nie dostaje gotowej recepty, tylko uczy się narzędzi, które może stosować samodzielnie także poza gabinetem.

Nurt psychodynamiczny: zrozumieć to, co ukryte pod powierzchnią

Psychoterapia psychodynamiczna wyrasta z psychoanalizy, której twórcą był Sigmund Freud. Współczesny nurt psychodynamiczny rozwinął się później, ale zachował najważniejsze przekonanie, że na nasze zachowanie silnie wpływają procesy nieuświadomione, wczesne doświadczenia oraz utrwalone konflikty wewnętrzne. W źródłach medycznych podkreśla się, że Freud rozwijał ten model od lat 90. XIX wieku, a psychodynamiczne rozumienie człowieka nadal opiera się na idei znaczenia nieuświadomionych treści.

W tym nurcie ważne jest pogłębianie samoświadomości i docieranie do tego, co stoi u źródła objawów. Terapeuta nie skupia się wyłącznie na tym, co dzieje się tu i teraz, ale także na wcześniejszych relacjach, szczególnie z dzieciństwa, oraz na tym, jak dawne doświadczenia wpływają na obecne wzorce funkcjonowania.

Bardzo charakterystyczne dla terapii psychodynamicznej są także pojęcia przeniesienia i przeciwprzeniesienia. Oznaczają one to, że pacjent może nieświadomie „przenosić” na terapeutę emocje i doświadczenia związane z ważnymi osobami z przeszłości, a terapeuta pracuje również nad rozumieniem własnych reakcji na pacjenta. Dzięki temu relacja terapeutyczna staje się nie tylko przestrzenią wsparcia, ale też źródłem wiedzy o powtarzających się schematach relacyjnych.

Terapia psychodynamiczna jest zwykle procesem dłuższym niż CBT, bo jej celem nie jest szybkie wygaszenie objawów, ale głębsza zmiana sposobu przeżywania siebie i relacji. Ten nurt bywa szczególnie pomocny tam, gdzie problem nie polega na jednym konkretnym objawie, lecz na powracających trudnościach w budowaniu więzi, regulacji emocji, poczucia tożsamości czy funkcjonowaniu osobowości.

Nurt systemowy: człowiek w kontekście relacji

Nurt systemowy patrzy na człowieka nie w oderwaniu, ale w sieci relacji, w których żyje. Najczęściej odnosi się do rodziny, choć myślenie systemowe może dotyczyć także pary, grupy czy szerszego otoczenia społecznego. Podstawowa idea jest taka, że pojedyncza osoba funkcjonuje zawsze w powiązaniu z innymi, a zmiana jednego elementu wpływa na cały układ.

W praktyce terapia systemowa może przyjmować różne formy. Czasem odbywa się indywidualnie, gdy pracuje się nad tym, jak pacjent funkcjonuje w relacjach. Innym razem zaprasza się parę albo całą rodzinę, bo wtedy można zobaczyć wzajemne wzorce komunikacji, napięcia i role, jakie poszczególne osoby pełnią w systemie. W takim ujęciu problem nie jest wyłącznie „w” jednej osobie, ale często ujawnia się jako efekt utrwalonych zależności, sposobów reagowania i komunikowania się.

Nurt systemowy bywa szczególnie użyteczny wtedy, gdy trudność dotyczy relacji rodzinnych, konfliktów partnerskich, wychowania dzieci albo napięć pojawiających się po ważnych zmianach życiowych. Jego siłą jest to, że próbuje zrozumieć wzajemne oddziaływanie i znaleźć taki sposób pracy, który realnie poprawi funkcjonowanie całego systemu.